czwartek, 20 marca 2008

Niemen... fotograf kolorów...


Hasło: Czesław Niemen.
Odpowiedź: piosenkarz, muzyk.

Ale niewielu z Was wie, że Niemen miał inną pasję. Fotografię właśnie. Ci nieliczni, którzy poznali Jego twórczość trochę lepiej wiedzą o tej skrywanej miłości.

Niemen dał upust swojej fascynacji fotografią po tym, jak głośny stał się jego dylemat w wyborze kolorowych materiałów światłoczułych.
Właśnie wtedy powstała ta najbardziej znana piosenka na temat wybory najlepszego fotograficznego materiału kolorowego i tajemnicy ukrytej w miłości do rolki filmu 120mm.
Oto ona:

NIEMEN CZESŁAW- Jaki Kolor Wybrać Chcesz

Dobrej nocy ! :)

No nie... czy ja jestem inny?!


Słuchajcie Moi Drodzy!

Czy ja jestem jakiś inny?
Czy ja naprawdę się czepiam i mam te wadę, że zawsze muszę być anty?

Może tak, ale pomóżcie mi i obiektywnie spójrzcie na zdjęcia z tego linka i napiszcie mi błagam, czy gdyby nie widniało pod nimi to nazwisko, które widnieje, to byście zwrócili na nie uwagę?

Cyt:
"Taki pejzaż" to kolejny projekt artystyczny pana XX oparty na wnikliwej obserwacji świata i zaskakująco prostym pomyśle. To, jak mówi sam artysta: "powrót do klasycznego, niezwykle plastycznego sposobu widzenia otaczającej nas przestrzeni". Jest to również kolejny dowód na to, że fotografia nie musi służyć jedynie obiektywnemu odzwierciedlaniu świata, że aparat możemy wykorzystać jako narzędzie do nakreślenia subiektywnego obrazu, do przedstawienia swojej własnej, artystycznej wizji. - tekst Agnieszka Stępień.

Co za pierdoły!! I to do takich zdjęć taki opis?

Czy wszystko, co zrobi kiedyś tam uznany i może dobry fotograf musi od razu zamieniać się w
"złoto", nadające się na wystawę?

Koszmar.

Nie rozumiem jak można w tak ordynarny i bezczelny sposób odcinać kupony od własnego nazwiska...
Chyba zrobię sobie przerwę w myśleniu o fotografii...

Warto się poddawać...?


... ocenie specjalistów od wyboru zdjęć?

Idąc śladem dzisiejszej wiadomości w serwisie ŚwiatObrazu.pl o przeglądzie portfolio - imprezie towarzyszącej wystawie "Dokumentalistki", zacząłem się zastanawiać jaki sens ma taka impreza i czy sam zdecydowałbym sie wysłać tam swoje zdjęcia.

Wiele zapewne zależy od tego, kto jest oceniającym. Nazwisko Anna Brzezińska jest mi trochę znane, głównie z Rzeczpospolitej. Organizatorka konkursu "Polska Fotografia Prasowa". Osoba uznana w środowisku. Myślę, że ma wiele do powiedzenia o kondycji polskiej fotografii reporterskiej, ale tez sama trochę popracowała choć jej zdjęć nie za bardzo kojarzę.
Nawet przemknęła mi przez głowę szalona myśl wysłania folio, ale tylko przez chwilę... jakoś tak po tchórzowsko wolę jednak zostać po drugiej stronie barykady i udawać znawcę samemu oceniając.
A co mi tam. Nie wolno ?:)

A Wy?
Braliście udział w takim gremialnym ocenianiu?
To bardzo popularna forma "sprawdzenia siebie" na Zachodzie.

Nieudane...


No i kolejne moje "dzieło" śmietnikowe :)

Tym razem, pomost udający trwałą przeszkodę dla fal, okazał się wodnym balonikiem na uwięzi z łańcucha :) A czas 4 minuty nie służył zatrzymaniu ruchy :)

35mm... chcę to mieć znowu...


Zazdrość i pożądanie owładnęło mną kilka tygodni temu podczas lokalnego spotkania maniaków fotograficznych w liczbie 3 :) w jednej z gdańskich kawiarni.
Zazdrość dotyczyła aparatu, a pożądanie dotyczyło... też aparatu :)
A był nim.... Contax G1 :) Oczywiście Jarek musiał go przynieść żebym od razu ślinił się na jego widok. No musiał!

I pomyślałem w skrytości ducha, że znowu czuję, jak budzi się we mnie "sprzętowy furiat" i że muszę coś podobnego mieć.

Taka jakaś sentymentalna podróż w kierunku tego długiego wąskiego paska filmu suszącego się nad wanną, którego 36 okienek sprawia, że przypomina mi on taśmę 8-milimetrowego filmu do kamery. A na takiej taśmie jest już życie. Trwające w większości kamer 4 minuty, ale zawsze :)

Więc najbliższe plany zakupowe kieruje w stronę 35 milimetrowego aparatu na film.
I jeśli kompletnie mi odbije to poszukam jakiejś starej rozwalonej Leica M6 classic .58 będę ponownie walczył z ulicą. Ewentualnie może Bessę nabędę. Ktoś nawet ostatnio kupił przeze mnie w USA taka "małą czarną" R3A i wyglądało to naprawdę fajnie. Mocowanie Leica M umożliwiające prace z Aparture Priority (jako jeden z trzech poza Leica). Jako że Bessą R kiedyś pracowałem, nawet swe wrażenia opisałem TUTAJ, to może faktycznie będzie to dobre wyjście.

A może macie inne sugestie?