wtorek, 30 grudnia 2008

Pomożecie!?

.


Znalazłem zdjęcie...

Czy ktoś z Was może mi pomóc określić rok, w którym zostało ono prawdopodobnie wykonane?
Może uda się nam zgadnąć kto jest na tym zdjęciu?
A może z tego prostego obrazu uda się nam jakąś metodą detektywistyczną odpowiedzieć na inne pytania...?

Mam nawet niespodziankę noworoczną... ufunduje nagrodę w postaci albumu fotograficznego temu, kto poda najwięcej, najciekawszych informacji.

Jest jeden warunek - każda informacja musi być poparta jakimś uzasadnieniem i nie może to być zgadywanie...
Jeśli ktoś stwierdzi, że film szeroki przeglądany przez chłopaka w drugim planie ma odstępu między klatkami łudząco podobne do tych, które robił aparat Start, to proszę to jakoś uzasadnić :) I podać lata produkcji tego aparatu, co by uzasadnić podanie daty zrobienia zdjęcia.. :)

Zastrzegam sobie nieprzyznanie nagrody jeśli danych będzie za mało... :)
Bo nagroda nie byle jaka i pracy wymaga jej zdobycie....
Jeśli zwycięzca posiadać będzie już taki album, to przechodzi on na następny konkurs...:)


Na koniec powiem 10 słów:
Nagrodą jest album Roberta Franka "The Americans" w jubileuszowym wydaniu Steidl.



30 komentarzy:

k. pisze...

Dzieci siedzą przy pierwszym modelu powiększalnika Krokus, więc zdjęcie zrobiono co najmniej po 1954 r. Mam rodzinne zdjęcia z wczesnych lat 60 z taką samą perforacją na papierze. Więc obstawiał bym przełom lat 50 i 60.

iczek pisze...

Ooo - o takie właśnie szperanie w historii chodzi. Ciepło...

mate00sh pisze...

No to idziemy dalej:) Mundurek noniron wskazuje bardziej na przełom 60 i 70tych:) W połączeniu z perforacją odbitki stawiałbym na okolice 65 roku.

guerilla pisze...

trochę sfalsyfikuję teorie - a propo perforacji odbitki - mam takie zdjęcia z początku lat 20tych zeszłego wieku. Więc jeśli o to chodzi, to nie jest to żadną informacją co do wieku zdjęcia. Mozna też dodać, że używanie pierwszej wersji Krokusa również nic nie znaczy - jest to najpewniej coś a'la dom kultury, MDK'ek czy szkolna pracownia fotograficzna - wyposażona w tego krokusa np. w latacg 60'tych nie miała powodu zmieniać go na nowszy kiedykolwiek.. ten model krokusa pozwala tylko podać datę minimalną, zdjęcie zostało zrobione PO danej dacie.

iczek pisze...

Bosz, a ja nawet zapomniałem, ze to sie nazywały mundurki non-iron.
Mundurki tego typu wprowadzone w Polsce gdzieś w poznych latach 50. Po wojnie nadal były mundurki bawełniane. Popularne były też w latach powojennych tzw. krzyżaki dziewczęce. Biale szelki krzyżowały sie na plecach. Ale wyszły z mody na początku lat 60 i zastąpiły je włąśnie non-iron.

guerilla pisze...

Jeszcze jedno - takie fartuszki szyte z podszewek jak na zdjęciu noszono do końca lat 60 tych maksymalnie.

iczek pisze...

Kto produkował w tych czasach szerokie filmy dostępne w Polsce..?

iczek pisze...

guerilla.... mi one wygladaja na non-iron już, ale sie nie upieram...

iczek pisze...

A propos filmów, to wygrzebałem krótką historię fabryki FOTON.

Po wojnie fabrykę „J. Franaszek S.A.”, po wstępnej odbudowie, upaństwowiono i nadano jej nazwę Warszawskie Zakłady Fotochemiczne FOTON. Kiedyś była to fabryka założona w 1936 roku przez braci Jerzego i Kazimierza Franaszków...

Robiła szerokie filmy między innymi...

asmo pisze...

mundurki (czy raczej fartuszki - bo każde z dzieci ma inny strój, a na dziewczynka na pierwszym planie ma fartuszek raczej szyty w domu niż masowej produkcji) i fryzury dziewczynek wskazują raczej na koniec lat 50/ początek 60 - ta w środku ma coś w rodzaju fryzury na Bardotkę - koński ogon, grzywka i pejsiki, wzór na sukience też mi się kojarzy z tym okresem

obstawiam więc okres 57-63

borys pisze...

Powiększalnik to Krokus I, a ten chłopak w tle z negatywem-klatki nie wyglądają mi jakoś na kwadraty więc obstawiam,że robił je Druhem;)obstawiam lata 65-67.

k. pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
k. pisze...

Przepraszam za spamowanie w komentarzach, ale jeszcze kilka wniosków.

Powiększalnik Krokus na zdjęciu wszed ł do produkcji w 1954r. Zdjęcia jednak raczej nie wykonano Druhem (na rynku od 1956), ponieważ po zastosowaniu wkładki zdjęcia w formacie 6x4,5 były by pionowe a nie poziome jak na zdjęciu. Wniosek z tego taki, że chłopak trzyma błonę z klatkami 6x9 cm. Musiał więc zrobić zdjęcia jakimś aparatem mieszkowym. Może Weltą? Co do ubiorów to @asmo ma chyba rację. Tak więc dalej obstawiam przełom lat 50 i 60. Mundurki z dederonu weszły do użycia we wczesnych latach 70, ale wcześniej szyto je z materiału podszewkowego, więc to o niczym nie przesądza, bo na zdjęciu raczej nie widać różnicy.

iczek pisze...

Dziś po 20:00 jest zakończenie tej "fotozagadki".

Przyznam, że już teraz jestem pod wrażeniem wiedzy, logiki i analitycznego myślenia wielu z Was... !

Szok.

iczek pisze...

ponieważ po zastosowaniu wkładki zdjęcia w formacie 6x4,5 były by pionowe a nie poziome jak na zdjęciu.

Oj nie wiem czy dobrze Cie rozumiem... moim zdaniem byłyby poziomo tak jak na zdjęciu własnie...

Miałem Druha z ta wkładką... ale nie pamiętam czy robiłem z nią kiedyś...

asmo pisze...

jeszcze jedno - negatyw oglądany przez chłopca wygląda mi jednak na 6x6 - zwróćcie uwag, że rolka jest trzymana pod kątem do obserwatora, więc na płaskim obrazie klatki wydają się węższe niż w rzeczywistości - w historii sprzętu jestem jednak nogą stołową, więc dalej niech kombinują mądrzejsi :)

k. pisze...

@iczek
z tego co pamiętam z książki Kreysera "Fotografujemy" to pisze on tam o formatach, 6x4,5, 6x6, 6x9, więc klatka 6x4,5 jest pionowa. Jakby była pozioma, to by na kliszy były pasy na krawędziach. Wydaje mi się, że na tej kliszy na zdjęciu są panoramiczneklatki, z drugiej strony klisza jest łukowato wygięta, ale nie sądzę, żeby to miało aż takie znaczenie. Tak czy siak, pozostaję przy moim zdaniu odnośnie czasu powstania zdjęcia.

Pawel Kosicki pisze...

Koniec lat 60, poczatek 70-tych. Sam nosiłem taki mundurek w podstawówce. Jednak dopiero epoka Gierka pozwoliła na swobodne fotografowanie i rozwój szkolnych kółek fotograficznych. Moim więc zdaniem zdjęcie zrobione na przełomie 1972-76. Wtedy Starty 66 i Ami były bardzo popularne. Również ja posiadałem Ami, to był mój pierwszy aparat. I pomysleć, że kiedyś zaczynało sie od średniego formatu. Swoja drogą ładny kadr.

guerilla pisze...

@k - to prawdopodobnie jest 6x9, prędzej niż 6x6, przy lewej ręce chłopca klisza jest prawie całkiem prosta i widać tam proporcje 1:1. Ale z drugiej strony na kliszy widać 7 zdjęć - tyle właśnie się mieści (mam rację? nie robiłem nigdy 6x9..) przy formacie 6x9 na kliszy 120. A każdy jak ogląda rolkę to zazwyczaj rozwija całą - przy średnim formacie.

w sumie te dywagacje większe znaczenia nie mają co do datowania zdjęcia - myślę że przedział 54-63 jest najlpiej trafiony. Do tego można zastanowić się w jakich okolicznościach zostało zrobione zdjęcie - zakładam że zrobil je opiekun pracowni foto w szkole/MDK'u krótko po otwarciu, dokumentując duże zainteresowanie i zadowolenie dzieci z pracy w ciemni -> Poza tym to zdjęcie może być pozowane, właśnie żeby powyższe wrażenia zwiększyć, co tym bardziej pozwoliłoby sądzić, że zrobiono je krótko po otwarciu pracowni. A skoro krótko po otwarciu, to krokus 1 musiał być cudem techniki wartym pokazania, ergo wspomniany przełom lat 60 tych jest datą najdokładniejszą jaką można podać :)

guerilla pisze...

@Paweł Kosicki - we Wrocławiu z tego co się dowiedziałem pod koniec lat 60tych takich mundurków już nie było..

Rosomak pisze...

ja tam za młody na ten konkurs jestem, ale swoje trzy grosze dorzucę:

układ klatek [domysł ze sposobu wglądu w nie] sugeruje raczej jakiegoś tlr'a [starta pewnie] niż jakiś wynalazek z poziomym przesuwem filmu.

Notabene drażni mnie nienaturalność tej sceny, ale to mój wewnętrzny czepialski ;)

meewosh pisze...

aż wyciągnąłem z szuflady segregator ze swoimi 6x9 - wystarczy jedno spojrzenie, by ZUPEŁNIE wyzbyć się wątpliwości, czy to 6x6 czy 6x9. Mało tego, nawet, gdyby było to 6x7 (co w latach 60-tych czy nawet 70-tych nie było powszechne), to i tak nie pozostawiłoby wątpliwości. Tak więc negatyw trzymany przez chłopca to z całą pewnością 6x6

iczek pisze...

Podsumowanie:

Na wstępie chce z wielką powaga wyrazić swoje uznanie dla Waszego zaangażowania i dociekliwości. Generalnie rozwiązaliście tę "zagadkę". Zanim przejdę do części oficjalnej muszę stwierdzić, iż moja wiedza z zakresu historii fotografii i tematów wokół fotograficznych jest przy Was maleńka.

Dzięki Waszym tekstom przeniosłem się na chwilę w lata dzieciństwa, bo cześć z tego o czym pisaliście pamiętam osobiście.

Do meritum:

Zdjęcie zostało wykonane w 1960 roku w Szkole Podstawowej nr 4 w Grudziądzu. Szkoła istnieje do dzisiaj i mieści się przy ul Narutowicza.
Dziewczynka uznana za chłopca przeze mnie w drugim planie, przeglądającego rolkę filmu 6x6, to Lila - uczennica klasy 7b tejże szkoły. Tak jak i pozostałe dwie dziewczynki. Ta w środku to Dana, a do dziewczynki z warkoczami zaraz wrócimy.

Uczennice są w trakcie zajęć w szkolnym kole fotograficznym - tak moi drodzy - kiedyś w każdej szkole było coś takiego. Ja tez miałem takie koło. Kiedyś w szkołach tez była dyscyplina i szacunek dla nauczycieli. Nie wiedzieć czemu komuś to przeszkadzało. Zarówno te pracownie foto, jak i dyscyplina.

Fartuszek, w którym siedzi dziewczynka na pierwszym planie to szyty z podszewki (brawo panowie!) obowiązkowy strój uczennic. Krój mógł być różny, ale zawsze miał być biały kołnierzyk.

Rzutnik to oczywiście Krokus.

Wracając do dziewczynki to niezmiernie mi miło przedstawić moją mamę - Bożenę :)

Muszę Wam powiedzieć, że moja mama wykonała dzisiaj mnóstwo telefonów aby ustalić wszystkie te detale, które czasami z głowy wylatują... :)

Zwycięzcą zostaje komentator "k." :)
Mam wrażenie, że wzbogacił i poprowadził zabawę w dobrym kierunku. No i praktycznie trafił datę w pierwszym strzale.

Wszystkim serdecznie dziękuje!!!

Zwycięzce proszę o dane adresowe pod mail: pb(malpa)piotrbiegaj.com


GRATULACJE!

Rosomak pisze...

Gratulacje :D

Fajna zabawa. Mam gdzieś zdjęcie mojej matki z takimi warkoczami ;)

k. pisze...

Dziękuję serdecznie za uznanie. Przyznam szczerze, że bardzo mi brakowało czegoś takiego jak koło fotograficzne w szkole. Wspomniana przeze mnie książeczka Ryszarda Kreysera "Fotografujemy" miała specjalny rozdział poświęcony temu zjawisku. Czytałem o nim ze zdziwieniem kiedy dostałem tę książkę od Taty wraz z moim pierwszym aparatem Zenit. Pomijając fakt, że w książeczce tej są opisane realia mocno oddalone w czasie od mojego dzieciństwa, to właściwie tylko ten jeden rozdział o kołach zainteresowańbył dla mnie abstrakcyjny. No ale to se ne wrati. Książeczkę polecam wszystkim, bo uczy jak fotografować.

asmo pisze...

fajna zabawa bezprzecznie :)
gratulacje dla zwycięzcy

mateOOsh pisze...

Gratuluję k., a Iczka prosi,y o więcej konkursów:)

George pisze...

Blogger iczek pisze...
Do meritum:
Zdjęcie zostało wykonane w 1960 roku w Szkole Podstawowej nr 4 w Grudziądzu. Szkoła istnieje do dzisiaj i mieści się przy ul Narutowicza...
...Wracając do dziewczynki to niezmiernie mi miło przedstawić moją mamę - Bożenę :)
---
Piotrze, niżej podpisany, urodzony i wychowany w Grudziądzu, serdecznie pozdrawia Twoją Mamę! Wychodzi na to, że jestem od Niej odrobinkę młodszy, bo w roku 1960 byłem dopiero w klasie 4 SP 12 na ul. Moniuszki.
W Grudziądzu nadal mieszka moja Mama, toteż bywam tam dość często...

Karolina pisze...

Ha ha... ale fajna sprawa. Chcialam napisac ze fotografia jest z roku 1960 bo dziewczyna na pierwszym planie jest podobna do mojej mamy jak miala jakies 15 lat. Moja mama miala dokladnie taka sama fryzure :-) Pozdrawiam

Slawomir pisze...

z tymi działkowiczami to przesada. Nie jest to ani dobre a jedynie trochę ciekawe. Natomiast temat Podlasia jest pokazany w niecodzienny sposób więc słowa krytyki są nie trafione.

Slawek