środa, 17 grudnia 2008

A imię jej... 666


Fotografia niejedno ma imię i dzięki koledze FUGAZZI mam okazję się przekonać, że moje poprzednie utyskiwania na wypięte tyłki w czapce mikołaja są niczym w porównaniu z pomysłowością właścicieli fabryki trumien Cafanifunebri.
Ich kalendarz nie ma sobie równych...
Niesamowite!




Czy ja śnię?:)


15 komentarzy:

Anonimowy pisze...

W takich sytuacjach rozumiem Świat Mułzumański zarzucający nam upadek. Apogeum złego smaku. Więcej ciekawostek jest na stronach producenta ...
Paweł

Marcin pisze...

Nic tylko umierać...

Maciejj pisze...

Patologia.

FUGAZZI pisze...

Dziękuję :) To zaszczyt doczekać się wątku z własnego komentarza. Popatrzyłem na stronę tych od trumniastego kalendarza - rok 2009 jest jeszcze lepszy (gorszy?). Płakać już nie ma co, śmiać się nie wypada. Przy grudniu po prostu odpłynąłem jak ta Pani...
http://www.cofanifunebri.com/2009-calendar.htm

iczek pisze...

Taaak... czuje, że znalazłem właśnie "niszę" na polskim rynku fotograficznym... :)
Od jutra biorę się do rzeczy...
Trochę to zmodyfikuje i wsadzę panienki do trumny...
Ciekawe co na to biskupi włoscy...?:)

Robert pisze...

Żenada.

Anonimowy pisze...

Za pierwszym razem kiedy to zobaczyszłem pomyślałem ze to robota Sailor'a ;)

Marcin pisze...

Panie Iczku, obawiam się, że z niszą i modyfikacją nici: grudzień 2009 - panienka już jest w trumnie. Przesłanie jest jasne: nie doczekasz końca roku.
Najbardziej mi się podoba lipiec i sierpień: bez zdjęcia z komentarzem "too much alternative". Chwyt marketingowy?

Rosomak pisze...

O ile zdjęcia z posta samego są po prostu zupełnie dla mnie niezrozumiałe, to zastanawiam się czy istnieje jakiś podtekst tych z 2009. Niektóre są tak ironicznie a dosłownie antychrześcijańskie, że wyglądają na manifest. Łączenie kobiet, które kojarzą mi się w tej stylizacji z panienkami lekkich obyczajów z symbolem nie samego już krzyża, a Nazareńczyka, pośrednio zaś przecież Kościoła Rzymskiego odczytałbym jako głęboka obrazę gdybym identyfikował się z tą religią. Dla mnie niektóre z tych zdjęć niosą przesłanie "Kościół to dziwka", ale może czyta się tylko to co się samemu ma już w głowie.. Dość ciekawe wydaje mi się jakby powtórzenie tymi fotkami w stosunku do watykańskiego przybytku tego co Nazareńczyk powiedział/myślał o świątyni i kupczeniu w niej, w odpowiednim rozdziale NT. Pominę poziom tych obrazków. Zjawisko samo w sobie wydaje mi się ciekawe, choć może jest w tym zasługa mojej wrodzonej złośliwości w czytaniu między wierszami. Sorki za przydługą jak zawsze dygresję.

George pisze...

Anonimowy pisze...
Za pierwszym razem kiedy to zobaczyszłem pomyślałem ze to robota Sailor'a ;)
---
Dokładnie :-)))
Gdyby to jednak tylko on taką 'sztukę' uprawiał, to życie byłoby piękne...

krzychu pisze...

Kalendarz perełka. Chora perełka.

pawel repetowski pisze...

..:))) choc nie wiem czy nalezy sie smiac..:)

karolina pisze...

To chyba jest raczej prowokacja niz manifestacja. Wazne zeby bylo glosno, to i trumny beda sie pewnie lepiej sprzedawac.Znalazlam cos wiecej na youtube: http://www.youtube.com/watch?v=N4zmRHJqKkk

guerilla pisze...

Co tu dużo mówić, szkoda że fotograf taki słaby i nie wykorzystał lepiej tematu. Półnaga ładna kobieta, trumny, piekny plener. Ciężko coś takiego spieprzyć (fotograficznie)- im się udało. kadry koślawe że heje! A temat w porządku, nasz współczesny świat jest na prawdę piękny ! (przez tą różnorodność)

iczek pisze...

@karolina - ten backstage jest świetny! :) Te ruchy, te modelki, te ramiona i spódniczki... ech.... wielki świat reklamy...
;)