piątek, 12 grudnia 2008

Go away!....


Dziś nie będzie o fotografowaniu.
Dziś będzie personalnie, bo to w końcu blog osobisty... :)
Dziś za pośrednictwem tego bloga właśnie zwracam się do tego bezosobowego bytu, jakim jest Fotografia, tymi oto słowami...

Fotografio ma:



Go away, Give me a chance to miss you

Say goodbye, It'll make me want to kiss you
I love you so, Much more when you're not here
Watchin all the bad shows, Drinking all of my beer

I don't believe Adam and Eve
Spent every goddamn day together
If you give me some room there will be room enough for two

Tonight - Leave me alone I'm lonely
Alone I'm lonely, I'm tired
Leave me alone I'm lonely
Alone I'm lonely tonight

I don't wanna wake up with another
But I don't wanna always wake up with you either
No you can't hop into my shower
All I ask for is one fuckin' hour

You taste so sweet, But I can't eat the same thing every day
Cuttin off the phone, Leave me the fuck alone
Tomorrow I'll be beggin' you to come home

Go away, Give me a chance to miss you
Say goodbye, It'll make me want to kiss you
I love you so, Much more when you're not here
Watchin all the bad shows, Drinking all of my beer





A tak brzmi to w wykonaniu autorki tego mądrego fotograficznego tekstu...:)

3 komentarze:

guerilla pisze...

To se ne da.. fotografia jest jak kleszcz, wpija się i ciężko ją wyjąć. Trzeba znaleźć inne hobby żeby ją zrównoważyć

iczek pisze...

Wiesz... tak się nieraz zastanawiałem, co mogło by dać mi równie wielki ładunek energii i magii. Była taka rzecz swego czasu - myślistwo.
Godziny, dni i tygodnie spędzone w lesie... strzelba, pies i ja. To było cos porównywalnego.
Z różnych powodów zaniechałem tego...
Ale kiedyś wrócę. To dwie pasje życia wszak...

Iza pisze...

Na forum dopiero co było o podobieństwie fotografa do myśliwego. No proszę, może coś w tym jest...