wtorek, 11 listopada 2008

Fotograf NN... Alyz Tale


Oj... nie wiem co można napisać o tym.

W każdym razie rozpływam się oglądając uosobienia fotograficzne czyjejś jaźni...
Tutaj jest to chyba oddane idealnie. Pomysły mnie onieśmielają i wpędzają w bezkres mojej płytkości. Ktoś z tak rozwiniętą wyobraźnią musi jednak cierpieć w naszym świecie, chyba że.... sam zbuduje sobie świat.
Świat z fotografii!!

Warto zwiedzić świat.... Alyz Tale!





fot.: Alyz Tale (x4)



4 komentarze:

Pawel Kosicki pisze...

Iczku, celna uwaga co do cierpienia - życia w okaląjacej autora rzeczywistości ... obcowanie z tymi obrazami to niewątpliwie przyjemność.

iczek pisze...

Liczyłem, że akurat Tobie się spodoba... esteto! ;)

Donata pisze...

świetny blog
pozdrawiam

Rosomak pisze...

oż! rzeczywiście niewiele można powiedzieć. onieśmiela mnie kreatywność/wyobraźnia autora.