środa, 3 września 2008

Moc zdjęć...

... moc muzyki.


Wiedziałem, że muzyka i fotografia mają siłę. Diaporama to artyzm, jeśli dobrze zrobiona. Ale nawet taka skromna forma jak ta poniżej ma moc. Nie wiedziałem, że muzyka Stinga tak pasuje do tych zdjęć...



8 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Piosenka puszczona przy zmieniajacych sie co 4 sekundy zdjeciach to raczej kiepska diaporama jak dla mnie.

Rudolf pisze...

Zdecydowanie zgadzam się z anonimowym przedpiszcą.
Ktoś wrzucił jakimś automatem slideshow pod empetrójkę i niby jest okej - a tak naprawdę jest żenująco - zdjęcia nie są dostosowane do rytmu całego utworu, i wszystko to sprawia wrażenie kolejnego internetowego chłamu zrobionego pod digga albo wykop.

Naprawdę, muzyka potrafi wiele dodać, ale wychodzi, że jednak trzeba trochę na niej się znać - a nie tylko czuć, że jest "fajna".

jarek pisze...

Iczek, idz do Szymona, to ci pokaze jak sie podklada muzyke pod zdjecia. Szymonowy slideshow z Chin wygrywal u Julka nawet z Zygzakiem McQueenem. Faktycznie ta piosenka pasuje do zdjec Bressona, ale ja nie wytrzymalem do polowy. Nie potrafilem spokojnie patrzec na zmarnowany potencjal.

szymon pisze...

o rany Jarek, dzieki:) a nastepne slideshowy bede sprawdzal u Julka;)

witek pisze...

"Tajemnica i Melancholia Ulicy" Landskapistów.

Ta diaporama wywarła na mnie duże wrażenie.

Jak ją kiedyś znajdę, do wrzucę.

iczek pisze...

Uwielbiam jak pastwicie się nad czymś takim. Mądrale :)
Czyż ja nie napisałem, że to marne..?

Ale nie, Wy musicie się popisać... :)
Ech.. :)

szymon pisze...

a tak w ogole to bez przesady, zawsze to milo jak pod zdjeciami muzyka poleci, to nie ma byc arcydzielo przeciez tylko umilenie ogladania. chyba, ze to ja taki sentymentalny, ze jak rzewna muzyka poleci to mi sie podoba;))

witek pisze...

dia