niedziela, 27 lipca 2008

Phone 2...

Kobieta rozmawiająca przez telefon
Sopot, 2008


6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Tak się zastanawiam, po co "się robi" takie zdjęcia. Co w tej pani jest wartego uwiecznienia? Kościół? Krzywa poza? Jej mina? Mam się tą fotografią zachwycić? Wybacz...

21din pisze...

no wlasnie?

karmazyniello pisze...

Światło mi się podoba. Kwestia samej kompozycji sporna, a zamiar fotografującego odczytałem:) Pozdr.

sydney pisze...

no właśnie też będę bronić!mimo iż zdj. broni się samo
"zdjęcia z cyklu" mają to do siebie że nie każde musi rzucać na kolana ale jako całość wyglądają spoko.
Choć to nawet jako pojedyncze przyciąga uwagę

Ola pisze...

srata-tata.
po prostu Iczek przyzwyczaja czytelników do ewolucji tego miejsca w rasowego fotobloga ;)

iczek pisze...

Zachwycać się można obiadem zony, czego Anonimowemu życzę i lepiej żeby to robił :)

Moje zdjęcia są jak chodnik. Po prostu po nim idziesz. Trudno się zachwycać chodnikiem.
Choć znam takie, ze aż dech zapiera.

Nie wiem czy zrozumiale, jak nie to niestety nie poradzę... :)

Jednym kliknięciem da się zmienić kanał :)