czwartek, 24 lipca 2008

Balon i przeskakująca kobieta
Sopot, lato 2008


12 komentarzy:

szymon pisze...

pół sekundy wcześniej...

Didimos pisze...

Iczek the streetshooter normalnie...
I to na plaży...

alkos pisze...

hah! webbowskie...

iczek pisze...

@szymon - za wolny ten G2...:(

callistratis pisze...

@iczek - sprawdz baterie, styki... jest tez wolniejszy pod swiatlo

alkos pisze...

chyba zartujesz?!>!?!
na to tez za wolny http://onephoto.net/uploads/alkos/1212442185_gal_672_25235.jpg ?

iczek pisze...

to sie nazywa fuks... tez takie mama, ale jak sam pisales nawet z motorem, nie wiadomo w co trafisz wiec mi tu nie słodź Contaxowi :)

alkos pisze...

contaksowi bede slodzic, bo ma pewniejszy AF niz D3... i wiem co pisze... a reszta to kwestia obeznania ze sprzetem... nie chodzi o rozmieszczenie guzikow, tylko rok-dzien-w-dzien w lapie... a ty nie dajesz mu szansy dac sie poznac :-P

iczek pisze...

A Ty swoje... jak mantra... ja aby poznac aparat potrzebuje 2 godziny...
Czy to byl F4 D2H, 1ds 1dmkII czy inne "swinstwo", cała ta wyolbrzymiana przez ciebie znajomosc sprzetu konczy sie po 2 godzinach obcowania. Potem jest juz tylko uzytecznosc jego lub nie.

Za rok tak samo bedzie wolny ten AF... tak samo. Na dodatek ja bede starszy i juz refleks nie ten.. .ech...

karmazyniello pisze...

Samo zdjęcie choć nie nadzwyczajne, to nadzwyczajnie musiało ucieszyć fotografującego:) + za kolor.
Co do AF-ów wszelkiej maści to złośliwość rzeczy martwych daje po dupie w najbardziej nieodpowiednim momencie:| Nie ma to jak swoja prawica na lufie;P

alkos pisze...

nie rozumiemy sie. znajomosc aparatow to nie rozmieszczenie guzikow. mantra nie mantra, nie ufam nikomu kto powie ze zna aparat na wylot w 2h i potrafi przewidziec jak zachowa sie kombinacja oko-glowa-palec-puszka w dowolnej sytuacji zdjeciowej.

iczek pisze...

no to nie ufasz mi, znajomosc aparatu to dokladnie to co piszesz, ze nie jest tym co piszesz :) wiedziec jak zachowa sie puszka, to znac aparat. reszta to juz w glowie...;)