środa, 16 kwietnia 2008

Pojemność formatu...

Nie wiem jakim formatem musiałbym robić te zdjęcia aby pomieścić opowieść życia jaką "poczęstował" mnie ten człowiek.

Chłopiec grający na "Blaszanym Bębenku" najlepiej oddaje losy "wyzwalanego" przez Rosjan w Gdańsku znajomego Guntera Grassa, kolegi z podwórka. Krzyk, strach, terror, wywózki. 45 minut opowieści wypływało jak wodospad. Słuchałem, naciskałem, kadrowałem, wstawałem, siadałem, przytakiwałem, pytałem.


Czy 8x10 cala lepiej pomieściłoby to, co tkwi w tym panu?


Wrzeszcz, ul. Wybickiego, kwiecień 2008


8 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Pan jest fantastyczny. Ale to właśnie dzięki tej WIELKIEJ historii, którą w sobie nosi. Dziwne , ale takie rzeczy widać na zdjęciach. Gdy ktoś jest pusty - też widać.

Dobi pisze...

ten Pan jest ikoną placu Wybickiego :) najbardziej mi sie widzi środkowe zdjecie.
jakoś inaczej wpływam na ludzi widocznie-kiedys tez sportretowalam Pana ale efekty były raczej komediowe. moze dlatego ze Pan był z koleżanką:)

michkich pisze...

Faktycznie, aż się prosi o zdjęcie ;)

Znowu tą weryfikacje literkową włączyłeś? :>

Dziku pisze...

Obawiam się, że głębi niektórych osób nie odda żaden format. A głębie innych w 200% odda aparat w telefonie komórkowym

witek pisze...

> Czy 8x10 cala lepiej pomieściłoby to, co tkwi w tym panu?

Nie całkiem rozumiem pytanie.

8x10 czy 5x7 odda człowieka inaczej, tak jak inaczej odda dalmierzowiec 35mm.

Kategorie wartościujące są tu nie na miejscu.

Ale zdjęcia,
mmmmmm!

Ja trójkę proszę!

iczek pisze...

@Witek - tym razem ja muszę użyć sztampowego tekstu rK :) Tego o podtekście :) To oczywiście przenośnia z tym formatem. Ładnie napisał Dziku.... podoba mi się.

witek pisze...

no masz, a ja myślałem, że znów nawiązujesz do blogów ościennych :D

Gringo pisze...

dziś już możesz odpowiedzieć na pytanie czy 8x10 pomieści historię tego człowieka...

ja rzekłbym, że nic nie jest w stanie pomieścić takich historii...